Duzo skakania i jeszcze wiecej piasku!! Nasza stronka na fb: https://www.facebook.com/Wheelie-Boyzz-547235395658113/notifications/
Film użytkownika Gabriela (@bittersweeetiee) na TikToku: „Kto nie skacze ten z policji #dc #sobel”.dźwięk oryginalny - Gabriela.
Dołącz do CDA Premium. Konwój (2016) Cały film PL premium Dyrektor aresztu śledczego odnajduje ukrywającego się przed światem sierżanta Zawadę. Jack Strong (2014) Cały Film PL premium Poznaj jedną z najbardziej fascynujących historii szpiegowskich świata! Miasto 44 (2014) Cały film PL premium Przejmująca, wzruszająca, a zarazem
Kto nie skacze ten z policji, hop, hop, hop Ja pije whisky z Koozą, który kręci teledyski Kto nie skacze ten z policji, hop, hop, hop Ja pije whisky z Koozą, który kręci teledyski [Zwrotka 4: Kizo] Krętymi drogami Mszana, wrum, wrum - gada Ferrara Na wakacje, tak chce twoja stara, na wodzie wielkiego banana
Listen to unlimited or download kto nie skacze ten z policji by Robert The Człowiek in Hi-Res quality on Qobuz. Subscription from £10.83/month.
Kto nie skacze ten. A teraz tańcz!!!!! Kochani wtorek to nie tylko czas pracy ale i dobrego tańca!! HULAJCIE RAZEM Z NAAMI
Grigorij Łaguta na bocianim gnieździe kibiców CKM Włókniarz Częstochowa po meczu o trzecie miejsce EE z Unią Tarnów sezonu 2013. Po wydarzeniach na Torze w Z
Bierze się to z tego powodu, iż Hiszpanie (kibice realu) uważają, że język kataloński jest tak samo niezrozumiały dla nich jak język polski. Wygląda to mniej więcej tak : - Kto nie skacze jest polakiem.- kibice realu krzyczą i zaczynają skakać.
⬛ To jest filmik z Advesem w MINECRAFT, jeśli Ci się spodobało to zostaw po sobie łapkę w góre i subskrybcje by nie ominąć następnego odcinka! KTO NIE SKACZE
Dobrze pamiętamy mroźny styczeń 2012 roku i gorącą atmosferę protestów na ulicach większych polskich miast. Maski z filmu „V jak Vendetta”, chwytliwe hasła wolnościowe, szybka komunikacja przez media społecznościowe i niebywały duch solidarności społecznej. Protest błyskawicznie przybierał na popularności i sile. Skala demonstracji zaskoczyła wtedy nie tylko rządzących
F3PQ7U. Tysiące bydgoszczan zebrało się w środę na pl. Wolności, aby zaprotestować przeciwko ustawie ACTA, podpisanej dziś przez polską ambasador w Tokio. Uczestnicy zapowiadają, że to nie koniec."Formujemy szyk! Ruszamy w stronę pl. Wolności, to znaczy w stronę Starego Rynku oczywiście. Aha, i jest nas zdecydowanie więcej niż w Warszawie" - od tych słów rozpoczął się protest przeciwko ACTA w Bydgoszczy. Szacuje się, że uczestniczyło w nim ok. 4 tys. osób. Protestujący umawiali się na marsz przez Facebooka, tam mogli też zobaczyć mapkę z zaznaczoną trasą oraz dowiedzieć się, że marsz został zorganizowany przez osoby prywatne oraz Kongres Nowej Prawicy, Ruch Poparcia Młodych i co ciekawe, przez Młodych Konserwatystów. Protest ruszył zgodnie z planem o godzinie podpisy pod petycją przeciwko podpisaniu ACTA zbierano już od godziny 16, aż do końca. Uczestnicy przeszli ul. Gdańską i ul. Mostową, krzycząc: "Rząd się sprzedał!". Jak widać na filmie z YouTube'a, po dotarciu na miejsce, Stary Rynek był wypełniony po też została odczytana petycja. Później tłum skandował: "Donald Tusk! Gdzie Twój mózg?" oraz "Donaldzie, łobuzie, wsadzimy ci ACTA w buzię!". Na hasło: "Kto nie skacze, broni ACTA!" wszyscy protestujący zaczęli ust jednego z organizatorów padła również deklaracja: "To dopiero początek walki o naszą wolność i jeżeli ktoś spróbuje nam ją odebrać, to niestety, jak jest napisane w naszej petycji, to my wybraliśmy ten rząd, ale też my możemy go obalić!". Tłum poparł go okrzykami. Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
Gdy w 2017 roku Włókniarz wygrywał na Motoarenie i zapewniał sobie utrzymanie, w sektorze gości świętowało ok. 200 kibiców. Zapewne żaden z nich nie spodziewał się, że kilka miesięcy później będzie dopingować Adriana Miedzińskiego w barwach "Lwów". Nie wiemy, co robił "Miedziak" gdy stadion w Częstochowie intonował "kto nie skacze, ten z Torunia", ale z pewnością sportowo na tym nie stracił. Kibice Włókniarza, tak jak wcześniej za nim nie przepadali, tak szybko go zaakceptowali i polubili.
Redakcja PoBandzie 27 sierpnia, 2019 18:00 Zdjęcie, Facebook KS Toruń Po czterdziestu czterech sezonach nieprzerwanych startów w elicie toruński Get Well spada do pierwszej ligi. Nie ma przebacz, żaden cud lub inne meldonium torunian już nie uratuje. „Krzyżackie” serca krwawią. Reszta żużlowej Polski nie ukrywa radości. Dlaczego wszyscy nie lubią KS-u Toruń? Najprościej jest odpowiedzieć, że przez sławetny walkower w finale Ekstraligi w 2013 roku. Dużo w tym racji, ale zdecydowanie nie zamykałbym się na inne tropy. Przez lata torunianie jeździli w ścisłym topie, prowadzili zacięte boje w play-off. Często rywale się zmieniali, a KS (wcześniej Stal, Apator, Unibax czy teraz Get Well) stał na wysokich pozycjach. A tam, gdzie walka o medale, splendory i wielkie pieniądze, tam emocje sięgają zenitu. Czasami bywa ostro i nieparlamentarnie. Torunianie nigdy nie odpuszczali, używając terminologii z serialu „Gra o tron” przed nikim nie klęknęli. W ferworze walki narobili sobie wrogów. Z Falubazem torunianom nie po drodze. Akurat w tym przypadku głównie z powodu finałowego walkowera w 2013 roku. Lecz już w sezonie 2009 relacje pomiędzy kibicami obu drużyn znacznie pogorszyły się. Finał pomiędzy Falubazem a ówczesnym Unibaksem Toruń wielokrotnie przekładano, bo Piotr Żyto najpierw spreparował tor, a później nie potrafił przygotować go do użytku. W rewanżu Darcy Ward i Chris Holder ciągnęli szalik Falubazu po torze. Tego gestu zielonogórscy kibice Australijczykom nigdy nie wybaczyli. Z Lesznem Unibax też jeździł w ligowych finałach i półfinałach. Finał z 2007 roku kończył się bijatyką kibiców na torze. Najbardziej jednak fanów obu drużyn podzielił półfinał rozegrany w Lesznie w 2011 roku. Toruńska ekipa dowodzona przez byłego menedżera Unii, Sławomira Kryjoma narzekała na nawierzchnię toru. Anioły domagały się nawet walkowera. Mecz rozpoczął się kilkadziesiąt minut później. Nie brakowało upadków i spornych sytuacji. Po meczu torunianie czuli się oszukani, na pomeczowej konferencji wrzało nie mniej niż na torze, a w roli główniej wystąpił Kryjom. Ze Spartą Wrocław torunianie na dobre „pokłócili się” w 1995 roku. Mecz przy Broniewskiego miał rozstrzygnąć, kto zdobędzie złoto. Przed ostatnim biegiem Sparta wygrywała 44:40, żeby decydujące starcie przegrać 0:5. Sędzia najpierw wykluczył Piotra Protasiewicza, a w powtórce w kontrowersyjnych okolicznościach Tommy Knudsena. Apator wygrał jednym punktem, a Spartanie długo nie mogli otrząsnąć się po tej porażce. Burza medialna po meczu trwała kilka tygodni. Choć Sparta i tak zdobyła mistrzostwo. W późniejszych latach nie brakowało finałowych emocji, walkowerów i prezesowskich konfliktów szczególnie na linii Andrzej Rusko – Marek Karwan. A co z Włókniarzem? Finał ligi z 2003 roku, zaczynał się kilkoma zadymami, co przyjaźni przecież nie zbudowało. Gdyby spojrzeć na lata bliższe współczesności, to bez wątpienia półfinał z 2013 roku mocno skonfliktował oba kluby. W Toruniu koszmarny karambol zaliczył Emil Sajfutdinow. Częstochowianie za winnego uznali Adriana Miedzińskiego. W rewanżu panowała gęsta atmosfera i gigantyczne emocje. W nieprawdopodobnych okolicznościach do finału awansował Unibax. Od tego meczu dla kibiców Włókniarza toruński klub stał się wrogiem publicznym numer jeden. Pod Jasną Górą z lubością śpiewają „kto nie skacze ten z Torunia”. Finał ekstraligi z 2016 roku poróżnił torunian ze Stalą Gorzów. Podczas decydującej batalii w Gorzowie tor rozpadł się po czterech biegach. Goście wpadali w dziury, koleiny, tracąc dystans do rywali. Stal wygrała złoto, a potem na gorzowian posypały się kary za nieregulaminowe przygotowanie toru. I co z tego? Cel uświęca środki. Tytuł przecież został w Gorzowie. Pojedynki z Grudziądzem i Bydgoszczą, to wiadomo derby. Jak świat długi i szeroki trudno w tym miejscu o przyjaźń. Z Gdańskiem jakoś wszystkim toruńskim klubom nie po drodze. Tak jest na żużlu, w piłce nożnej, ale i hokejowy Stoczniowiec Gdańsk doczekał się negatywnej pieśni na swój temat. A Rybnik? Grigorij Łaguta i meldonium. Zabrane punkty Łagucie za jazdę na dopingu uratowały torunian przed spadkiem w 2017 roku. Ktoś się cieszył z utrzymanie, inni szukali winnych spadku. Koniec wyliczanki, po której widać jasno i klarownie, że KS zdążył podpaść wszystkim możnym ligi. Dlaczego? Bo sam był jednym z tych możnych. Bił się o największe cele i nie odpuszczał. I co bardzo istotne na szczycie nie pojawiał się raz na dekadę tylko regularnie wojował o medale. Przez ilość powtórzeń nagromadziło się konfliktów. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że klub z Torunia stał się nielubiany, bo był dobry. Teraz Anioły spadają z ekstraligi. Nie ma co się obrażać na żużel i panujące w nim reguły. Spadek trzeba wziąć na klatę, nie zwieszać głowy tylko wyciągnąć odpowiednie wnioski i zabrać się do roboty. A ekstraliga jeszcze za torunianami zatęskni. DAWID LEWANDOWSKI #apator, get well, get well toruń, KS Toruń żużel, stal toruń Najnowsze wpisy 7 komentarzy on Dlaczego wszyscy nie lubią torunian? Dryla King -Anty ostafa Witam, Bardzo fajny artykuł, idealnie wszystko skomponowane:) Verleier Artykuł skrajnie nieobiektywny. Myślę, że zdecydowana większość osób nie lubi aktualnie Torunia za żenujące występy jego właściciela na każdym kroku i obrażanie każdego kogo obrazić się dało. A odnośnie zdania „cel uświęca środki” może warto byłoby wspomnieć jak „Get Well” ściągnął Runego Holtę? Moshpit1984 Miła odmiana po tym czego fani żużla doświadczają na Syfach. Artykuł podobał mi się ale nie zgodzę się z tym że Toruń jest nielubiany bo był dobry. Są nielubiani bo płakali, kombinowali, bo od dawna wokół nich panowała dziwna atmosfera 😉 Wojtek Kombinowali? Na przykład? A jakbyś dodał troszkę obiektywizmu, to zauważyłbyś „płacz” w wielu klubach. Pozdrawiam. Tomek Nikt tak nie płakał jak Toruń. Choćby 2018 rok mecz Sparta Getwell i Jacuś latający za komisarzem, bo Dorbucki za bardzo polał, 2018 to samo – Jacuś biegający za komisarzem bo za bardzo przyczepnie na zewnętrznej. Viktor W nawiązaniu do tytułu artykułu „Dlaczego wszyscy nie lubią torunian?” ten tytuł kojarzy mnie się z takim zawoalowanym pod publiczkę hejtem. Właśnie w tej kwestii pozwolę sobie na parę słów komentarza:. „Reszta żużlowej Polski nie ukrywa radości” co to znaczy reszta – ekstraliga, I liga II liga prezesi, kibice tych klubów też. To takie teraz wypaczone w obecnej dobie balansowania wszelkimi wartościami. Oj pojechał pan redaktor buldożerem i zrównał wszystko i po wszystkich. Skoro zadał pan sobie tyle trudu z odwołaniem do historii. To jest to wyliczanka nie spójna i niekompletna. Co Do Częstochowy należało dodać jak to Krzyżaniak zamknął furtkę przy bandzie Drabikowi (Senior) a Drabik pokazywał wulgarny gest poniżej krocza. Dodajmy, że po meczu z Włókniarzem Łaguta jechał jeszcze w potyczce nie tylko ze Stalą, ale i Fogo Unią Leszno. To spotkanie jednak rybniczanie przegrali 44:46 i dopingowa wpadka nie spowodowałaby straty dużych punktów. A co zostało zweryfikowane?Co do Falubazu- w kuluarach ustalenia były inne co do przesunięcia meczu (z powodu kontuzji Holdera Goloba) z czego pan magia w ostatniej chwili się wycofał. Prawdopodobnie Pryncypał z Torunia nakazał- mecz się nie odbędzie. Być może po latach ktoś tą rejteradę w książce opublikuje. Zastanawiające jest ,że decyzje zapadły odgórnie a ten kleszcz historyczny uczepił się oraz bezpośrednio uderza w Toruń oraz kibiców; tylko co kibice są winni? Co do Stali-sędzia z Torunia przeszedł do sędziowskiej historii jako jedyny polski arbiter w 1988 roku odważył się przerwać po sześciu biegach ligowy mecz Stali Gorzów z Unią Leszno w Gorzowie uznając tor jako spreparowany. Złoty medal cytuję „I co z tego? Cel uświęca środki”. Tytuł przecież został w Gorzowie to już jest skandaliczne- a gdzie duch sportu walki niech wygra lepszy a nie kombinacje z torem. To chamstwo jest pozytywną wartością do naśladowania. Kary się posypały a medal pozostał bo kolesiom na zydlach zabrakło odwagi sprostowania werdyktu o nie przyznania medalu Co do Grudziądza; to Grudziądz zawdzięcza Toruńczykom ,że tam powstał żużel. Bo przez jakiś czas temu tam było zaplecze drugiej toruńskiej drużyny Co do Bydgoszczy- Kolejna wcześniejsza niż w Zielonej Górze dobrowolna rejterada toruńskich zawodników. Derby derbami oraz napędzanie przez prasę kibiców na siebie. Co do Gdańska ile kibole rozbili autobusów z toruńskimi wycieczkami na hokej. Cytuję”Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że klub z Torunia stał się nielubiany, bo był dobry.” Nie do końca Toruń miał przeważnie prywatnego właściciela klubu stać było na zakup zawodników z górnej półki. W naszej nacji kto ma więcej lub dużo to trzeba na niego kogoś nasłać albo mu dowalać. Jak polak ci nie zaszkodził to już ci pomógł. Tam gdzie tańczy pieniądz tam milknie muzyka. Niestety ale osoby zamożne bardzo często kierują się egocentryzmem, narcyzmem własnego ego. Patrz działania wypowiedzi. A takie zachowania kibiców irytują. Nie wiem dlaczego a chyba to leży w naturze zamożnego człowieka co inni budowali z mozołem a mówię o początkach o tradycji,historii, dorobku klubów to ci jakże często rujnują. Powołuje się na stanowiska osoby nie kompetentne byle mentalni i medialni (były akademicki wykładowca). A kto tego wykładowcę publicznie skrytykuje ten musi niestety klub opuścić. A motto klubu NA ZAWSZE RAZEM No z kim?????Dorobek opinie klubu jest bardzo łatwo zaprzepaścić i taką spuściznę albo zgliszcza pozostawić następcom. Pozdrawiam serdecznie wszystkich kibiców żużla. A obecnych redaktorów- łączę pozdrowienia co niektóre. Przyznaję ogrom kłębiących się myśli nie zawsze potrafię w odpowiednią formę pisemną przybrać za co serdecznie z góry przepraszam. Skomentuj Musisz być zalogowany by dodać komentarz. 7 komentarzy on Dlaczego wszyscy nie lubią torunian? Dryla King -Anty ostafa Witam, Bardzo fajny artykuł, idealnie wszystko skomponowane:) Verleier Artykuł skrajnie nieobiektywny. Myślę, że zdecydowana większość osób nie lubi aktualnie Torunia za żenujące występy jego właściciela na każdym kroku i obrażanie każdego kogo obrazić się dało. A odnośnie zdania „cel uświęca środki” może warto byłoby wspomnieć jak „Get Well” ściągnął Runego Holtę? Moshpit1984 Miła odmiana po tym czego fani żużla doświadczają na Syfach. Artykuł podobał mi się ale nie zgodzę się z tym że Toruń jest nielubiany bo był dobry. Są nielubiani bo płakali, kombinowali, bo od dawna wokół nich panowała dziwna atmosfera 😉 Wojtek Kombinowali? Na przykład? A jakbyś dodał troszkę obiektywizmu, to zauważyłbyś „płacz” w wielu klubach. Pozdrawiam. Tomek Nikt tak nie płakał jak Toruń. Choćby 2018 rok mecz Sparta Getwell i Jacuś latający za komisarzem, bo Dorbucki za bardzo polał, 2018 to samo – Jacuś biegający za komisarzem bo za bardzo przyczepnie na zewnętrznej. Viktor W nawiązaniu do tytułu artykułu „Dlaczego wszyscy nie lubią torunian?” ten tytuł kojarzy mnie się z takim zawoalowanym pod publiczkę hejtem. Właśnie w tej kwestii pozwolę sobie na parę słów komentarza:. „Reszta żużlowej Polski nie ukrywa radości” co to znaczy reszta – ekstraliga, I liga II liga prezesi, kibice tych klubów też. To takie teraz wypaczone w obecnej dobie balansowania wszelkimi wartościami. Oj pojechał pan redaktor buldożerem i zrównał wszystko i po wszystkich. Skoro zadał pan sobie tyle trudu z odwołaniem do historii. To jest to wyliczanka nie spójna i niekompletna. Co Do Częstochowy należało dodać jak to Krzyżaniak zamknął furtkę przy bandzie Drabikowi (Senior) a Drabik pokazywał wulgarny gest poniżej krocza. Dodajmy, że po meczu z Włókniarzem Łaguta jechał jeszcze w potyczce nie tylko ze Stalą, ale i Fogo Unią Leszno. To spotkanie jednak rybniczanie przegrali 44:46 i dopingowa wpadka nie spowodowałaby straty dużych punktów. A co zostało zweryfikowane?Co do Falubazu- w kuluarach ustalenia były inne co do przesunięcia meczu (z powodu kontuzji Holdera Goloba) z czego pan magia w ostatniej chwili się wycofał. Prawdopodobnie Pryncypał z Torunia nakazał- mecz się nie odbędzie. Być może po latach ktoś tą rejteradę w książce opublikuje. Zastanawiające jest ,że decyzje zapadły odgórnie a ten kleszcz historyczny uczepił się oraz bezpośrednio uderza w Toruń oraz kibiców; tylko co kibice są winni? Co do Stali-sędzia z Torunia przeszedł do sędziowskiej historii jako jedyny polski arbiter w 1988 roku odważył się przerwać po sześciu biegach ligowy mecz Stali Gorzów z Unią Leszno w Gorzowie uznając tor jako spreparowany. Złoty medal cytuję „I co z tego? Cel uświęca środki”. Tytuł przecież został w Gorzowie to już jest skandaliczne- a gdzie duch sportu walki niech wygra lepszy a nie kombinacje z torem. To chamstwo jest pozytywną wartością do naśladowania. Kary się posypały a medal pozostał bo kolesiom na zydlach zabrakło odwagi sprostowania werdyktu o nie przyznania medalu Co do Grudziądza; to Grudziądz zawdzięcza Toruńczykom ,że tam powstał żużel. Bo przez jakiś czas temu tam było zaplecze drugiej toruńskiej drużyny Co do Bydgoszczy- Kolejna wcześniejsza niż w Zielonej Górze dobrowolna rejterada toruńskich zawodników. Derby derbami oraz napędzanie przez prasę kibiców na siebie. Co do Gdańska ile kibole rozbili autobusów z toruńskimi wycieczkami na hokej. Cytuję”Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że klub z Torunia stał się nielubiany, bo był dobry.” Nie do końca Toruń miał przeważnie prywatnego właściciela klubu stać było na zakup zawodników z górnej półki. W naszej nacji kto ma więcej lub dużo to trzeba na niego kogoś nasłać albo mu dowalać. Jak polak ci nie zaszkodził to już ci pomógł. Tam gdzie tańczy pieniądz tam milknie muzyka. Niestety ale osoby zamożne bardzo często kierują się egocentryzmem, narcyzmem własnego ego. Patrz działania wypowiedzi. A takie zachowania kibiców irytują. Nie wiem dlaczego a chyba to leży w naturze zamożnego człowieka co inni budowali z mozołem a mówię o początkach o tradycji,historii, dorobku klubów to ci jakże często rujnują. Powołuje się na stanowiska osoby nie kompetentne byle mentalni i medialni (były akademicki wykładowca). A kto tego wykładowcę publicznie skrytykuje ten musi niestety klub opuścić. A motto klubu NA ZAWSZE RAZEM No z kim?????Dorobek opinie klubu jest bardzo łatwo zaprzepaścić i taką spuściznę albo zgliszcza pozostawić następcom. Pozdrawiam serdecznie wszystkich kibiców żużla. A obecnych redaktorów- łączę pozdrowienia co niektóre. Przyznaję ogrom kłębiących się myśli nie zawsze potrafię w odpowiednią formę pisemną przybrać za co serdecznie z góry przepraszam. Skomentuj Musisz być zalogowany by dodać komentarz.
Na razie różnice między oczekiwaniami zawodnika ofertą klubu są spore. Jest jednak alternatywa - Grigori Łaguta. Emil Sajfutdinow trafił do Unibaksu przed tym sezonem na zasadzie wypożyczenia z Częstochowy. teraz staje się wolnych zawodnikiem. Nowy właściciel klubu i menedżer Jacek Gajewski chcą Rosjanina zatrzymać. Trudno się dziwić. Żużlowiec szybko stał się liderem "Aniołów". Zakończył sezon ze średnią 2,28, co dało mu 4. miejsce w ekstralidze. Sajfutdinow zarobił w tym sezonie ok. 1,7 mln zł, częściowo w postaci indywidualnej umowy sponsorskiej z Unibaksem. Nowy właściciel klubu zamierza jednak ograniczyć fundusz płacowy (podobne plany ujawniła już także Unia Leszno). Każdy z liderów zespołu otrzymuje podobną ofertę wyjściową - 175 tys. zł za podpis i 4,5 tys. zł za punkt. To maksymalne stawki w ekstralidze przewidziane w regulaminie finansowym (co oczywiście nie oznacza, że są ostateczne).Sajfutdinow i jego menedżer Tomasz Suskiewicz oczekiwania mają jednak znacznie większe, więc rozmowy szybko się nie zakończą. Czy to oznacza, że Toruń ma małe szanse na utrzymanie Rosjanina w składzie? Niekoniecznie. Tutaj ma gwarancję wypłat na czas, czego nie gwarantuje praktycznie żaden inny klub w ekstralidze. Po przygodach w Częstochowie Sajfutdinow może zdecydować się na niższy, ale pewny kontrakt. Zwłaszcza, że na Motoarenie czuje się znakomicie i wrócił do formy sprzed kilku Gajewski: - Chcemy utrzymać Australijczyków i Emila, ale mamy określone założeniafinansowe. Jeśli ktoś będzie chciał odejść, to droga wolna. Zawodników na rynku będzie dość Sajfutdinow długo zwlekać nie może. Zainteresowany startami w Toruniu jest Grigorij Łaguita. Pierwsze rozmowy z drugim Rosjaninem mają się wkrótce rozpocząć. Unibax Toruń - Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk. źródło: Enea Ekstraliga/x-newsCzytaj e-wydanie »Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje